Polskie małe firmy zaczynają AI od marketingu. Jak to zrobić, gdy nie masz grafika

W 2025 roku z AI korzystało niespełna sześć na sto małych firm w Polsce. Te, które już zaczęły, prawie zawsze zaczynają od marketingu i treści. Zebraliśmy, co mówią dane, jak zrobiły to NAOKO i Lisek.App i od czego zacząć, jeśli w firmie nie ma grafika.

Ile polskich firm naprawdę korzysta z AI

Najbardziej porównywalne dane ma Eurostat. W 2025 roku z AI korzystało 8,36% polskich firm zatrudniających co najmniej dziesięć osób, przy średniej unijnej 19,95%. To jeden z najniższych wyników w Unii. W podziale na wielkość wygląda to jeszcze wyraźniej: wśród małych firm (10–49 osób) 5,79% wobec 17% w UE, wśród średnich 14,77% wobec 30,36%.

Inne badania podają wyższe liczby. W raporcie PARP i Uniwersytetu Jagiellońskiego z kwietnia 2026 roku z AI korzysta 23% firm, ale badanie objęło dwanaście branż o największym potencjale AI, a nie całą gospodarkę. Polski Instytut Ekonomiczny zestawił we wrześniu 2025 roku kilka badań i wyszło mu od 5,9 do 16% w zależności od metody. Kierunek jest jednak wszędzie ten sam: polskie firmy, zwłaszcza małe, są dopiero na początku.

Marketing idzie pierwszy

Najciekawsze jest to, do czego AI służy tym, które już zaczęły. Według Eurostatu 65% małych polskich firm korzystających z AI używa jej w marketingu albo sprzedaży. W całej Unii jest to 34%. W raporcie PARP najczęstszym zastosowaniem AI jest tworzenie treści i wsparcie kreatywne, czyli teksty, obrazy, kod i prezentacje (33% firm, które wdrożyły AI). Polska mała firma, która sięga po AI, robi to przede wszystkim po to, żeby szybciej tworzyć treści.

Jest w tym jednak pewna dziura. Z narzędzi generujących obrazy, wideo i dźwięk korzysta tylko 2,31% polskich firm z sektora MŚP, wobec 9% w UE. Teksty robimy więc z AI coraz częściej, a strona wizualna, czyli ta, po której klienci najszybciej rozpoznają markę, zostaje w tyle. Do tego 64% firm z AI według PARP opiera się głównie na darmowych, ogólnodostępnych narzędziach.

PIE zwraca uwagę na jeszcze jedno. W wywiadach z firmami wychodziło, że AI często trafia do nich oddolnie, od pracowników, a nie ze strategii firmy. Jeden z rozmówców, odpowiedzialny za treści w średniej firmie z branży reklamowej, mówił o mniejszej ilości czasu potrzebnej na materiały graficzne, wideo i prezentacje. My dopisalibyśmy do tego jedno pytanie: kto w takiej sytuacji pilnuje, jak te wszystkie materiały wyglądają razem?

NAOKO: AI w projektowaniu, nie zamiast niego

Dobrze opisanych polskich przykładów z mniejszych firm jest wciąż niewiele, ale dwa warto przytoczyć. NAOKO to polska marka odzieżowa działająca od 2016 roku, która w 2022 roku sprzedała przez internet ubrania za ponad 50 mln zł. W 2023 roku uruchomiła projekt NAOKO.AI. Klientki współtworzyły kolekcję w ankietach, na warsztatach i w nagraniach wideo, a AI przetwarzało ich odpowiedzi, proponowało kształt kolekcji, moodboardy i wizualizacje produktów. Sylwetki wygenerowane przez AI miały pokazać, jak dany model wygląda na różnych typach figury i w różnych rozmiarach.

Jak opowiadali właściciele w rozmowie z Fashion Biznes, firma przetworzyła ponad 700 tysięcy odpowiedzi, a w kolekcji zostały wzory, które podobały się co najmniej 80% społeczności. Ważny szczegół: wszystko, co dawało AI, przechodziło jeszcze przez ręce zespołu, a projektantki miały w tym projekcie więcej pracy niż zwykle.

„Bez AI nie zrobilibyśmy tego.”

Monika Szyndler, założycielka NAOKO, w rozmowie z Fashion Biznes, 31 lipca 2023

Dla nas to dobry przykład tego, jak mądrze wpuścić AI do procesu projektowego. Nie zastąpiło projektantek, a właściciele sami zastrzegają, że taki sposób pracy nie jest tańszy od tradycyjnego. Pozwoliło za to zrobić coś, czego bez niego firma by nie zrobiła: zaprojektować kolekcję z udziałem dziesiątek tysięcy klientek.

Lisek.App: grafiki z AI, ale w stylu marki

Drugi przykład jest mniejszy i bardziej codzienny. Jak opisał w listopadzie 2023 roku serwis Wirtualnemedia.pl, dział marketingu start-upu Lisek.App korzysta z Midjourney, które na konkretny brief przygotowuje grafiki do kanałów własnych marki i do kampanii reklamowych. Na tym proces się nie kończy. Wygenerowane obrazy trafiają do grafika i art directora, którzy dopasowują je do języka wizualnego marki i dodają jej charakterystyczne elementy.

Według firmy przygotowanie jednej grafiki skróciło się w ten sposób z kilku godzin do kilkunastu minut, a grafiki powstające z udziałem AI stanowiły wtedy około połowy wszystkich materiałów marketingu. Firma przekonywała też, że dzięki temu nie musi współpracować z zewnętrznymi agencjami kreatywnymi. To jej własne deklaracje, ale układ procesu jest wart uwagi: AI robi pierwszą wersję, a o tym, czy grafika wygląda jak marka, decydują ludzie, którzy tę markę znają.

I przestroga z grudnia 2025

Odwrotny przykład też jest polski. Marka Dafi opublikowała w grudniu 2025 roku spot, według relacji mediów wygenerowany w całości przez AI, który po fali krytyki szybko zniknął z sieci. Opisujemy tę historię w tekście o AI slopie i marce. Dla małej firmy to szczególnie ważna lekcja, bo jedna nieudana reklama waży w niej więcej niż w globalnej korporacji.

Dlaczego samemu i za darmo to za mało

Polskie firmy, które rozważały AI, jako główną barierę wskazują brak kompetencji. W sektorze MŚP mówi tak 63% z nich, według Eurostatu. Barometr AI firmy EFL z pierwszej połowy 2026 roku, opisany przez Bank.pl, pokazuje, że tylko 7% MŚP ocenia swoje przygotowanie do AI wysoko lub bardzo wysoko, a wśród mikrofirm 3%. Jednocześnie 97% rozwija AI własnymi siłami. Z niezależnymi ekspertami współpracuje 80% średnich firm, 33% małych i 11% mikrofirm.

W komentarzu do badania EFL ostrzega, że przy tak niskiej samoocenie samodzielne wdrożenia łatwo stają się fragmentaryczne, bez planu, zabezpieczeń i sposobu mierzenia efektów. W marketingu i treściach oznacza to zwykle jedno: każdy robi materiały po swojemu, a marka powoli się rozmywa.

Od czego zacząć, jeśli nie masz grafika

Firma bez działu graficznego może zacząć sensownie i niedrogo. Proponujemy taką kolejność:

  1. Opisz markę tak, żeby AI mogło z niej korzystać: logo, kolory, fonty, ton komunikacji i kilka przykładów materiałów, które uważasz za udane.
  2. Przygotuj albo zleć kilka szablonów najczęstszych materiałów, na przykład posta, banera, oferty i ogłoszenia o pracę.
  3. Wybierz jedną powtarzalną rzecz na start, choćby cotygodniowe posty albo wersje językowe katalogu, i zmierz, ile dziś zajmuje.
  4. Ustal, kto zatwierdza treści przed publikacją i czego AI w Twojej firmie nie generuje.

Od tego zaczynamy w firmach, które nie mają własnych projektantów: od marki czytelnej dla AI, dzięki której marketing, sprzedaż czy HR mogą samodzielnie robić spójne materiały. Większe projekty można potem zlecać nam, także w abonamencie CAAS. Jak opisać markę dla AI krok po kroku, pokazujemy w tekście o brand guidelines dla AI. Jeśli firma nie ma jeszcze logo, kolorów i fontów, z których AI mogłoby korzystać, pierwszym krokiem jest projekt identyfikacji wizualnej.

AI design workflows

Zacznijmy od Twojej marki

Na bezpłatnej rozmowie sprawdzimy, które materiały w Twojej firmie AI może przygotowywać już teraz i co trzeba opisać, żeby wyglądały jak Twoja marka.

Najczęstsze pytania

Ile polskich firm korzysta z AI?

Według Eurostatu w 2025 roku AI używało 8,36% polskich firm zatrudniających co najmniej 10 osób, wobec 19,95% w całej UE. Wśród małych firm (10–49 osób) było to 5,79%. Inne badania, na przykład PARP, podają wyższe liczby, bo pytają inne grupy firm.

Od czego zacząć AI w małej firmie bez grafika?

Od opisania marki tak, żeby AI mogło ją odtworzyć: kolorów, fontów, tonu i przykładów. Potem kilka szablonów najczęstszych materiałów, jeden powtarzalny proces na start i jasna zasada, kto zatwierdza treści przed publikacją.

Czy AI zastąpi grafika w małej firmie?

Może przejąć powtarzalną produkcję, czyli kolejne formaty, wersje językowe i proste posty. Projekt marki, szablony i ocena, co jest dobre, nadal wymagają człowieka. Przykład NAOKO pokazuje, że AI może projektantom nawet dołożyć pracy, tylko innego rodzaju.

Źródła

  1. Eurostat, „Use of artificial intelligence in enterprises”, Statistics Explained (dane za 2025 r.), oraz baza isoc_eb_ai (podział według wielkości firm).
  2. Damian Brohs, Anna Łubińska, Iwona Kania, Krystyna Tokarska, Adriana Biernatowska, „Sztuczna inteligencja w firmach: gotowość do adopcji, kompetencje i potrzeby”, raport z badań BKL, PARP, Warszawa 2026.
  3. Magdalena Lesiak, Ignacy Święcicki, Jakub Witczak, „AI w polskich przedsiębiorstwach”, Point Paper 5/2025, Polski Instytut Ekonomiczny, wrzesień 2025.
  4. „Polskie MŚP coraz mniej entuzjastycznie oceniają swoje kompetencje AI”, Bank.pl, 6 maja 2026 (Barometr AI EFL, I półrocze 2026).
  5. „Lisek.App wykorzystuje sztuczną inteligencję do tworzenia kreacji graficznych”, Wirtualnemedia.pl, 22 listopada 2023.
  6. Paweł Makosz, „Bez sztucznej inteligencji nie stworzyliby tej kolekcji”, Fashion Biznes, 31 lipca 2023; „NAOKO.AI – innowacyjny projekt polskiej marki”, Fashion Biznes, 18 kwietnia 2023.

CAASUAL nie jest powiązane z NAOKO, Lisek.App, EFL ani z autorami przywołanych publikacji. Liczby podajemy za źródłami; różne badania używają różnych prób i definicji, więc nie należy ich porównywać wprost. Jedno zdanie cytujemy dosłownie. Nazwy firm i marek należą do ich właścicieli.

Wszystkie wpisy